Pocieszę was U nas jest jeszcze gorzej(jestem z publicznej). Facet chyba to oceniał na zasadzie: "Tobie dam zaliczenie, a Ty przyjdziesz na poprawkę..." hihi
ciekawe co trzeba było napisać żeby zdać, jeśli piszecie, że napisaliście na wszystkie 4 i nie zaliczł to nie wiem czego wymaga, strach się bać co będzie z 18 czerwca jak był taki wkurzony...
My z nim mieliśmy egzekucyjne w tamtym semestrze i podam przykład: moja obkuta koleżanka, która napisała wszystko dostała...3.0. A ja, pomyliłem jedno pytanie, drugiego nie napisałem wcale i dostałem...3.0. Teraz napisałem dokładnie wg notatek na 3 pytania i dostałem...2.0 I stwierdzam, że na poprawkę się nie będę uczył, bo...albo spodoba się mój charakter pisma i zaliczę, albo będę musiał przyjść we wrześniu
choćby nawet z adm publiczną ale nas tez jest sporo i wydaje mi się ze polowa nie zaliczyła! i to wcale nie jest tak strasznie trudny przedmiot więc albo to my jesteśmy nie halo albo "ktoś" się nie przyłożył do poprawiania...
Jeśli macie takie wątpliwości straszne to proszę sprawdzić napisaną pracę a bzdury tutaj wypisujecie, które są nie na miejscu, Każdy ma wgląd na to forum...
wykładowca ma zawsze swoich pastuchów, pastuchy czyli asystenci maja to poprawiac ale czasem tez nie maja czasu wiec to poprawiaja ludzie którzy nie maja pojecia o co chodzi ja kiedys poprawiałem w uniwersytetu rzeszowskiego egzaminy , jest kilka metod ale zadna z nich nie polega na czytaniu prac ,raczejpołaczenie harakteru pisma z iloscia lub psychologiczna czyli wstawianiena pałeocen 4 minus 4 , 4 plus ponieważ za te nikt sie nie burzy ja nie mam pretensji w tym wypadku ponieważ nic nie napisałem
Proste pytania. Bo druga tura 18.06 miala pytanie, którego w ogóle nie bylo w zagadnieniach, które on podal. Pewnie dużo osób też nie wie, że starościna z OPS, która miala liste osób na ten egzamin, w ogóle tej listy nie wzięla, dlatego też część tych osób musiala pisać w drugiej turze i miala wlaśnie takie nowe pytania. Jeśli więc nie jest ona na tyle odpowiedzialna, to niech nie podejmuje się takiej funkcji. Ludzie z listy czekali na korytarzu nie wiedzac czy zrobi druga ture a Ci co nie byli na liscie pisali sobie egzamin... a miedzy nimi staroscina...